wtorek, 20 listopada 2012

Automatyczna kredka do oczu longlasting, zielona, essence + rozdanie u Mentoski

Część dziewczęta :*
Dziś szybka recenzja kredki longlasting, essence w kolorze "I have green", nr 12.


Skusiłam się na ten produkt, gdyż w posiadaniu mam już piękną fioletową wersję, która opisywałam tutaj . Te automatyczne kredki essence na prawdę mnie urzekły. Są bardzo wygodne w aplikacji, miękkie, nie mażą się, nie osypują, nie tracą trwałości w ciągu dnia. Mam jedyne "ale" do koloru, mianowicie miała to być głęboka zieleń, nie do końca tak sobie wyobrażałam ten odcień po nałożeniu. W przeciwieństwie do wcześniej opisywanej wersji fioletowej, ta zielona nie jest tak ładnie intensywna. Kolor jest jednak przygaszony, na oku wydaje się być ciemnografitowym wpadającym w zieleń. Zyskuje dopiero w sztucznym oświetleniu na intensywności, można wtedy też zauważyć minimalne złote drobinki, czego w świetle dziennym wcale nie ma. Niemniej jednak, będę jej używać często, bo konsystencja i trwałość bardzo mi odpowiadają. Rysik ma ok 3,5 cm, cena to ok. 7 zł. Produkt oceniam na 4,5/5 z uwagi na lekką rozbieżność w kolorze.

Same oceńcie efekt :*



Zapraszam Was na rozdanie u mentoska, u której zestaw kosmetyków jest bardzo zachęcający :). Nie wykluczona jest również dodatkowa niespodzianka :D Produkty są marki Venita, więc nie trzeba chyba wiele więcej mówić :) Zapraszam serdecznie! Warto próbować :) Jeszcze jest troszkę czasu żeby się zgłosić 

4 komentarze:

  1. miałam kiedyś podobną, ale z Miss Sporty, ten kolor podoba mi się bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Your make up is gorgeous!! I love the sparkling green details so much!! Beautiful colour!

    Hope you visit me on my blog
    fashionobsession-mieni.com

    OdpowiedzUsuń

Komentujcie, każda uwaga jest cenna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...