Zapraszam Was do wzięcia udziału w rozdaniu na http://mojesakrum.blogspot.com nagrody świetne, prawdziwie wiosenno-letnie rozdanie :) Warto próbować szczęścia :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozdania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozdania. Pokaż wszystkie posty
Magnetic nail lacquer, Golden Rose, nr 118 oraz konkurs u Camille-beauty
Zacznę od rozdania, w którym biorę udział i Was również zachęcam. Tutaj znajdziecie dokładny opis konkursu, na który się skusiłam. Camille przygotowała świetny zestaw dla zwyciężczyni, dość oryginalny, bo to nie tylko kosmetyki :) Dlatego tym bardziej warto spróbować: http://camille-beauty.blogspot.com
Poza tym, recenzja Magnetic nail lacquer, Golden Rose, nr 118, dzięki przyjaciółce trafiłam na genialną promocję. Za 13 zł kupiłam lakier z dwoma magnesami, plus gratisowy zmywacz do paznokci. Także full zestaw ;).
- kolor: ciemny grafit, zdobienie jasnosrebrne
- konsystencja: troszkę rzadka, ale ujdzie
- pędzelek: troszkę za miękki jak dla mnie, średnio szeroki
- nakładanie: trzeba troszkę uważać przy nakładaniu drugiej warstwy, bo lakier lubi się nieładnie rozlać, gdy ma już bazę z warstwy, do samego paznokcia lepiej dolega
- robienie wzorków: poprzez trzymanie magnesu nad paznokciem, nie ma wygodnej nakładki na palec, mimo to przy uzbrojeniu w cierpliwość i opanowaniu drżeń ręki efekt jest niesamowicie ładny
- schnie: bardzo szybko, ze 2 min
- Cena: 13 zł, w filii Golden Rose
- Ocena: 5-/5.
Na zdjęciu w kombinacji z lakierem Priks, nr 516.
Rozdanie w Babskiej Przystani i recenzja o Wibo, Lovely, COLOR MANIA, nr 203, kolor jasnoróżowy
Dziś notka o rozdaniu, ale nie tylko ;)
Co ponadto...
Obejrzałam dziś odcinek życia w przepychu i przeraziło mnie to, ale to tak na marginesie jako ciekawostka ;) Macie ochotę, to też zobaczcie. Miłośniczki zwierząt nawet powinny ;).
I jeszcze recenzja lakieru do paznokciu Wibo, Lovely, COLOR MANIA, nr 203, na który chorowałam bardzo długo, aż kupiłam go na ostatniej, pamiętnej :D promocji w Rossmannie.
Rozdanie na pierwsze urodziny Babskiej przystani. Dla mnie wyjątkowe, bo to czołowy blog, wśród tych, na które wchodzę. Bardzo się cieszę, że taka jedna madzia ma już rok w swoim blogowym życiu :d. Wszystkiego najlepszego Madziu!
Z okazji urodzin zorganizowała ona rozdanie, bardzo fajne, bo można sobie wybrać 1 z 3 zestawów kosmetyków. Ja wybrałam 3 ;) Zachęcam Was do uczestnictwa, jeszcze jest sporo czasu, to fakt, ale im szybciej tym lepiej :)
Co ponadto...
Obejrzałam dziś odcinek życia w przepychu i przeraziło mnie to, ale to tak na marginesie jako ciekawostka ;) Macie ochotę, to też zobaczcie. Miłośniczki zwierząt nawet powinny ;).
I jeszcze recenzja lakieru do paznokciu Wibo, Lovely, COLOR MANIA, nr 203, na który chorowałam bardzo długo, aż kupiłam go na ostatniej, pamiętnej :D promocji w Rossmannie.- Kolor - jaśniutki, cukierkowy róż, matowy.
- Konsystencja - dość lejąca, jak wszystkie lakiery z tej serii.
- Nakładanie - z uwagi na lejącą konsystencję, troszkę problematyczne jeśli chodzi o rozlewanie po skórkach, ale da się to opanować.
- Pędzelek - w miarę wygodny, wąski, dość długi.
- Pokrywanie - 3 warstwy stanowią kolor idealny, jak w buteleczce.
- Wysychanie - dość długie, pełne wyschnięcie po 25 min. Wcześniej wydaje się, że wyschło a zostają odciski.
- Cena: ok. 4,99 zł. W promocji za ponad połowę ceny.
- Moja ocena: 3,5/5. Co do aplikacji mam pewne "ale", długie wysychanie też zniechęca. Fantastyczny jest odcień lakieru.
fioletowo-różowe a'la ombre + rozdanie u Modnell
Dziewczynki kolejny mani w podobie ombre, które wymaga u mnie jeszcze dużo pracy żeby wyglądało idealnie ;) Ostatnio choruję na wszelkie fiolety, więc i na paznokcie się rzuciło ;)
Baza: nail enamel, inglot, nr 940, fiolet
Cieniowanie: maximum growth, miss inga cosmetics, różowo-filetowy z drobinkami brokatu (lakier mam chyba 8 lat, nic się z nim nie dzieje, nie odpryskuje, nie gęstnieje, nie klei się, nie oddzielają się fazy, jest wprost niezniszczalny, kupiony na ryneczku, nawet nie wiem czy jeszcze taka firma istnieje ;p), nr nie ma, musiał odpaść albo się zetrzeć.
Pokrycie: topcoat, którego nie polecam i nie wiem co się stało z jego etykietą.
Baza: nail enamel, inglot, nr 940, fiolet
Cieniowanie: maximum growth, miss inga cosmetics, różowo-filetowy z drobinkami brokatu (lakier mam chyba 8 lat, nic się z nim nie dzieje, nie odpryskuje, nie gęstnieje, nie klei się, nie oddzielają się fazy, jest wprost niezniszczalny, kupiony na ryneczku, nawet nie wiem czy jeszcze taka firma istnieje ;p), nr nie ma, musiał odpaść albo się zetrzeć.
Pokrycie: topcoat, którego nie polecam i nie wiem co się stało z jego etykietą.
Jak Wam się podoba? :) :*
Ciekawe rozdanie znalazłam u Modnell (Magdalena) tutaj . Zachęcam do wzięcia udziału, można wygrać ciekawy zestaw, a zasady są bardzo proste. Śpieszcie się, bo zostało już niewiele czasu :*
Srebrny cień do powiek, essence + rozdanie u jjjustii
Przez ostatnie dni byłam pod wrażeniem lakieru, który opisywała taka jedna madzia: tutaj Udałam się do natury po zupełnie inny produkt, a wpadł mi w oko eyeshadow essence nr 03 starling o sparkiling effect. Odpowiadał on całkowicie odcieniem tamtemu lakierowi. Nie zawahałam się więc przed kupnem :), bo fajnie byłoby mieć zestaw lakier + cień do powiek w tym samym odcieniu.
Z pierwszego użycia wnioskuję, że cień łatwo rozprowadza się po powiece. Co ważne brokat nie osypuje się podczas aplikacji, jednak troszkę pozostało go na rzęsach, ale minimalnie. Miałam go na oku pół dnia i nic się nie działo, nie wycierał się, nie tłuścił, może jedynie stracił troszkę na blasku. A propo blasku jest jeden haczyk, mianowicie pięknie błyszczy się jedynie górna warstwa, po naruszeniu cienia, błyszczących drobin jest mniej, są delikatniejsze. Kolor jednak pozostaje cały czas jasnym srebrem.
- Opis produktu:
Z pierwszego użycia wnioskuję, że cień łatwo rozprowadza się po powiece. Co ważne brokat nie osypuje się podczas aplikacji, jednak troszkę pozostało go na rzęsach, ale minimalnie. Miałam go na oku pół dnia i nic się nie działo, nie wycierał się, nie tłuścił, może jedynie stracił troszkę na blasku. A propo blasku jest jeden haczyk, mianowicie pięknie błyszczy się jedynie górna warstwa, po naruszeniu cienia, błyszczących drobin jest mniej, są delikatniejsze. Kolor jednak pozostaje cały czas jasnym srebrem.
- Ogólnie z zakupu jestem zadowolona, polecam cień do wykończeń makijażu.
- Cena to ok. 6 zł
- Tak, jak pisałam zakupu dokonałam w Naturze
- Ocena: 4/5 (za różnice ilości drobin w warstwach cienia)
Ponadto chcę zwrócić uwagę na kończące się już rozdanie u jjjustii , która przygotowała bardzo ciekawy zestaw nagród, typowo paznokciowy z uwagi na profil jej bloga. Nie ukrywam, że bardzo chętnie wygrałabym to rozdanie :D, bo zestaw jest po prostu boski! Zresztą same zobaczcie Zachęcam do wzięcia udziału bo na prawdę warto!
rozdanie na http://bag-full-of-surprises.blogspot.com
Dziewczynki moje kochane! Zapraszam Was do wzięcia udziału w zarąbistym moim zdaniem rozdaniu. Autorka bloga jako nagrodę przewiduje GlamBox i to w wybranym przez wygraną osobę wzorze! Nie mogłam się powstrzymać i wzięłam udział :D. GlamBox to takie uhonorowanie naszej blogowej twórczości :D, a wygrany przyda się niezmiernie.
Etykiety:
rozdania
magiczne rozdanie na http://my-colourful-eyes.blogspot.com
Kolejne rozdanie godne uwagi, tym razem na http://my-colourful-eyes.blogspot.com .
Ciekawe produkty, na jeszcze ciekawszej stronce. Polecam
Ciekawe produkty, na jeszcze ciekawszej stronce. Polecam
Etykiety:
rozdania
niesamowite rozdanie na http://kosmeto-look.blogspot.com
Blog obchodzi swoje urodziny i autorka postanowiła przeprowadzić z tego powodu rozdanie. Nagroda jest świetna, produkty całkiem nowe.
Myślę, że warto spróbować szczęścia ;). Polecam: http://kosmeto-look.blogspot.com
Myślę, że warto spróbować szczęścia ;). Polecam: http://kosmeto-look.blogspot.com
Etykiety:
rozdania
Subskrybuj:
Posty (Atom)















